O pozycjach medytacyjnych i nie tylko

   W jednym z ostatnich postów pisałam o tym, że wkrótce pojawi się wpis o pozycjach medytacyjnych. Właśnie nadszedł ten moment. W niniejszym blogu znajdziecie opis najczęściej spotykanych asan wykorzystywanych podczas praktyki medytacyjnej oraz ich wpływ na nasz organizm. Zapraszam!

   1. Jedną z pierwszych asan którą chcę opisać jest moja ulubiona – siddhasana. Siddha oznacza półboską istotę o wielkiej czystości i świętości, która posiada nadnaturalne moce. Słowo to oznacza również natchnionego mędrca, proroka.
Zalety tej asany: Uznawana za pozycję odprężającą, pomaga na sztywności kolan i kostek, poprawia krążenie krwi w okolicy lędźwiowej i jamie brzusznej.
Jak ją wykonać: Siadamy na podłodze z wyprostowanymi nogami. Zginamy lewą nogę w kolanie i łapiąc rękami lewą stopę umieszczamy ją w okolicy krocza. Przykładamy podeszwę lewej stopy do prawego uda. Zginamy prawą nogę w kolanie i kładziemy prawą stopę na lewej kostce, tak aby prawa pięta znajdowała się przy kości łonowej. Podeszwę prawej stopy wkładamy między udo i lewą łydkę. Ręce wyciągamy do przodu i kładziemy je na kolana.

   2. Z innych propozycji asan siedzących jest sukhasana, najbardziej znana nam pozycja (tzw. siad po turecku). Z sanskrytu słowo sukha oznacza wygodny, przyjemny.
Zalety tej asany: Relaksuje biodra, brzuch i podbrzusze oraz uelastycznia stawy biodrowe.
Jak ją wykonać: Siadamy na podłodze w siadzie skrzyżnym i kładziemy dłonie na kolanach.

   3. Kolejną pozycją którą również można wykorzystać podczas ćwiczeń jest podawana przez Kulmatyckiego („Joga dla zdrowia”) – bhadrasana. Nazwa oznacza pozycję szlachetną lub miłą.
To bardzo wygodna pozycja choć wymaga elastycznych pachwin, kolan i mocnych mięśni brzucha oraz pleców. Plecy są utrzymywane w prostej pozycji dzięki połączonym ze sobą stopom.
Zalety tej pozycji: Łagodzi bóle krzyża, polecana kobietom podczas menstruacji i w ciąży.
Jak ją wykonać: Siadamy na podłodze, łączymy stopy, tak by się stykały podeszwami. Dłonie opieramy na kolanach.

   4. Vajrasana, to również asana bardzo dobrze nam znana. Pozycja klęczna, nazwa oznacza piorun lub błyskawicę.
Zalety tej pozycji: Powoduje lepsze ukrwienie i stymuluje zakończenia nerwowej, wpływa korzystnie na narządy miednicy.
Jak ją wykonać: Siadamy w siadzie klęcznym, łączymy kolana, a stopy umieszczamy pod pośladkami, piętami na zewnątrz. Dłonie kładziemy na kolanach.

   Po kilku propozycjach asan siedzących, z którymi możecie się spotkać na swojej jogicznej drodze przejdę teraz do pozycji trupa, czyli śavasany.
   Śavasana znana jest również pod nazwą mrtasana, gdzie śva i mrta oznacza trupa. Pozycja ta ma zadanie udawać zmarłego czyli nieruchomość ciała. To nauka relaksacji poprzez pozostawanie w bezruchu, a przy tym umysł choć świadomy, ma być jednocześnie wyciszony i spokojny.
Nie dla wszystkich może być to przyjemna pozycja. Dlatego dla osób, które odczuwają dyskomfort można zalecić by podłożyły pod głowę i szyję koc lub poduszkę. Ręce wyciągamy wtedy wzdłuż tułowia, wnętrzami do góry, a kolana, nogi i stopy kładziemy na krześle, zginając nogi pod kątem prostym (taka propozycja jest naprawdę wygodna, próbowałam – spróbujcie i Wy).
Pozycja trupa jest idealna do ćwiczeń medytacji, choć dla osób początkujących może być trudna ze względu na to że trzeba być świadomym, innymi słowy możecie… zasnąć! Uczestnicząc kiedyś w warsztatach z jogi himalajskiej z dr Stevenem Parkerem zasnęłam jak niemowlę, co nigdy mi się wcześniej nie zdarzyło. Jeden z uczestników obudził mnie jednak swoim chrapaniem. Było to niecodzienne i niezwykłe doświadczenie (słyszenie chrapania podczas medytacji również ). Na pewno uczestnicząc w zajęciach z jogi spotkacie lub spotykacie się z tą asaną.
Zalety tej pozycji: wycisza organizm i relaksuje umysł i ciało, działa odżywczo i odświeżająco.
Jak ją wykonać: Kładziemy się na plecach na podłodze, rozsuwamy stopy na szerokość od 60 do 90 cm. Stopy powinny swobodnie opadać. Ręce zwrócone są wewnętrzną stroną do góry, odsuwamy je od boków na szerokość 60-90 cm. Ruszając głową na lewo i prawo staramy się uwolnić napięcie. Rozluźniamy całkowicie ciało, oddychamy swobodnie.

   Dzisiejszy post przedstawił kilka pozycji siedzących oraz pozycję trupa. Jednak asan jest bardzo wiele i każdy dostosowuje je według własnych upodobań. Czy któraś z pozycji Was zaskoczyła? A może znacie taką która wyjątkowo dobrze wpływa nas Wasz organizm?
Dajcie znać, a tymczasem do następnego wpisu!

 

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *